parallax background

Na Wielką Sowę rowerem!

Przez Wzgórza Strzelińskie na dwóch kółkach
17 sierpnia, 2019
Śnieżne Stawki w Karkonoszach
11 sierpnia, 2019

Pojechałam dzisiaj z profesjonalistami wysokiej klasy, przy których jestem cieniutka jak polsilver. A jednak dojechałam wszędzie tam, gdzie oni i jestem z tego faktu bardzo, ale to bardzo szczęśliwa :P

W sumie pokonaliśmy w Górach Sowich 32,68 km, wyrobiłam przewyższenia o wartości 1054 m. Pięknie... bardzo pięknie

Wystartowaliśmy z parkingu na końcu Bielawy, wjeżdżając na Trzy Buki, Przełęcz Jugowską, Kozie Siodło, na Wielką Sowę; następnie przez Schronisko Sowa do Schroniska Orzeł na obiad i z powrotem na Kozie Siodło i Przełęcz Jugowską pieszym szlakiem, twardym podjazdem na Kalenicę (tu częściowo wchodziłam i wpychałam rower). Później zjechaliśmy z Kalenicy na Trzy Buki czarnym rowerowym i żółtym pieszym, w klimatach półenduro (czyli korzenie, kamienie, bardzo stromo, wypierdzieliłam się w jednym miejscu, a mój zdarty boczek zapytał, czy już go nie kocham), a później trawersem i wąziutkim singletrackiem. Na koniec jeszcze podjechaliśmy na platformę widokową pod Kocim Grzbietem.

Podoba mi się, muszę kupić sobie spodenki...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.