parallax background

Szpiglasowe Perci

Historia pszczół
17 lipca, 2018
Szlak na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem
12 lipca, 2018

Czwarta rano weszła mi w krew.

Doliną Roztoki doszłam wczesnym rankiem do Pięciu Stawów. Pogoda - żyleta. Zwalczyłam silną pokusę skręcenia na Kozi Wierch. To piąty dzień konkretnego trekingu i moje nogi wysyłają do mózgu sygnał S.O.S., poza tym but mi się trochę rozwalił. Poszłam na Szpiglasowe Perci, a później na Szpiglasowy Wierch. Wszystkie szczyty, mur Hrubego, Krywań, Wysoka, Rysy, cała Orla Perć i Dolina Tomanowej były pięknie widoczne. Stamtąd zeszłam nad niemiłosiernie zatłoczone Morskie Oko i Doliną Rybiego Potoku wróciłam do schroniska. Plan zrealizowałam, mogę wracać do domu. Na chwilę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *