W związku z ciałem. Jak rozumieć własne ciało

Buszujący w zbożu
19 lipca, 2017
Zapisane w wodzie
10 lipca, 2017

Ta malutka książka (format A5, 160 stron) powinna być lekturą obowiązkową. I to taką raz w roku. Na zdrowie, szczęście i urodę.

Człowiek lekceważy swoje ciało od średniowiecza,a konkretnie od przyjęcia chrześcijańskiego światopoglądu, że ciało nie jest ważne, jako siedlisko grzechu należy je karać, że człowiek to właściwie tylko dusza, o której byt pośmiertny trzeba zadbać. Przez wiele stuleci, mimo tego złowrogich tez, człowiek siła rzeczy żył w zgodzie z naturą a ona wymuszała na nim uznawanie ciała i oddawanie ciału tego, co należne: choćby wysiłku fizycznego i odpoczynku.
Dzisiaj obserwujemy totalną katastrofę, mająca związek z rozwojem cywilizacji. Niby współczesna kultura gloryfikuje ciało, ale to nieprawda - gloryfikuje własny wizerunek i wygląd. A to nie są tożsame z ciałem pojęcia. Zasadniczo nie akceptujemy swojego ciała, dopasowujemy je jak rzecz do zaszczepionych norm, mód i oczekiwań: anoreksja, bulimia, body piercing, tatuaże, treningi siłowe z użyciem sterydów. Albo nie dajemy rady dopasować i poddajemy się biernemu konsumpcjonizmowi: otyłość, lekomania.
Skoro ujarzmiamy przyrodę, wydaje nam się, że możemy dowolnie wyregulować nasze ciała: lek na bezsenność, na ból, na łaknienie, energetyk na zmęczenie... Nikt nie pyta, dlaczego nie możemy spać, z jakiego powodu coś boli - po prostu ma przestać boleć. Człowiek ani się nie obejrzy, a "Życie przestaje smakować, zaś zmaltretowane ciało nie jest w stanie wytworzyć hormonów szczęścia, odczuwać przyjemności" [s. 13].

Ta książka jest właśnie o dobrym traktowaniu ciała. O słuchaniu własnego ciała. I to o tym, że nasze ciało idzie naszej głowie na ratunek, tylko trzeba mu na to pozwolić. Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tekst „W związku z ciałem Jak zrozumieć własne ciało jakoścżycia Sp”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *