Czarne skrzydła

Uczeń architekta
1 września, 2017
Buszujący w zbożu
19 lipca, 2017

Piękna książka. O kobiecej przyjaźni - do szczęścia i rozwoju kobiecie potrzebne są inne kobiety wraz z ich bliskością, wyrozumiałością, cierpliwością, ciepłem, odwagą.

O zniewoleniu - człowiek bywa zniewolony fizycznie przez czynniki zewnętrzne, zniewolony przez prawo, ale czasem sam wtrąca się do więzienia - do więzienia własnego umysłu.
O buncie, o strachu i odwadze, o wierności swoim ideałom, o niewolnictwie w Stanach Zjednoczonych w XIX wieku i narodzinach ruchów abolicjonistycznych, a także feministycznych.
Naprawdę piękna książka.
Jest ona pisana z dwóch perspektyw: rozdziały "Sara" przeplatane rozdziałami "Szelma". Dzięki temu widzimy świat widziany oczami Sary Grimke - rudowłosej arystokratki z Karoliny Południowej, córki plantatora i prawnika oraz świat widziany oczami Szelmy - niewolnicy podarowanej Sarze w dniu 11 urodzin. Oczywiście, są to dwa różne światy.
To trzecia - oprócz "Opactwa świętego grzechu" i "Sekretnego życia pszczół" - książka Sue Monk Kidd, którą przeczytałam. Żadna mnie nie zawiodła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *