Uczeń architekta

Przypadek Adolfa H.
12 września, 2017
Czarne skrzydła
25 lipca, 2017

Dobra książka musi mieć dobrą fabułę, czyli pisarz musi mieć do opowiedzenia ciekawą historię.

Elif Shafak taką ma - to opowieść o XVI-wiecznym Stambule pod panowaniem trzech kolejnych sułtanów - Sulejmana, Selima i Murada III, dla których pracował jeden z najznakomitszych architektów świata - Sinan, twórca niemal 400 budowli. Uczniem Sinana zostaje młody opiekun białego słonia z menażerii sułtana - Dżahan.
Oczywiście jest intryga, ale - i t w tej powieści podoba mi się najbardziej - autorka zepchnęła ją na dalszy plan. Coś się dzieje złego, ale nie przyćmiewa to całego życia, a w swoim czasie się wyjaśni. Tymczasem w życiu - jak uczy mistrz Sinan - jest dużo do zrobienia i za tę łaskę należy nieustannie dziękować Bogu, nie próbując się nad Niego wywyższać. Dlatego Sinan wolał budować i naprawiać, nawet uczniowie, których dobierał, byli tacy trochę do naprawy.
To piękna powieść o przyjaźni, zaufaniu, zazdrości, o zdobyczach nauki, o jasnych i ciemnych sprawach olbrzymiej metropolii, jaką był Stambuł w czasach renesansu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *