parallax background

Masyw Śnieżnika w piękny październikowy dzień

Nad Wodospadem Mumlawy – Karkonosze
26 października, 2019
Słońce wstaje na Śnieżniku
19 października, 2019

Po cudnym wschodzie słońca na szczycie Śnieżnika zbiegłyśmy na śniadanie do Schroniska na Śnieżniku, a później ruszyłyśmy zielonym szlakiem, czyli granicą polsko-czeską przez Mały Śnieżnik (1326 m n.p.m.), Puchacza (1190 m n.p.m.) na Trójmorski Wierch (1144 m n.p.m.).

Z wieży podziwiałyśmy, podobnie jak ze szczytu Śnieżnika, chmurzastą pierzynę poniżej wierzchołków. Normalnie powietrze jest cieplejsze bliżej ziemi, czasem jednak, w określonych warunkach, dochodzi do zamiany i na wierzchołku góry temperatura jest wyższa niż u jej podnóża - zjawisko to nazywa się inwersją temperatury. W efekcie można zaobserwować morze chmur pod stopami. Tak było tym razem.

Trójmorski Wierch jest wyjątkowym szczytem - tu bowiem zbiegają się zlewiska trzech mórz: Morza Bałtyckiego, Morza Czarnego i Morza Północnego. To jedyne takie miejsce w Polsce i jedno z sześciu w Europie. Nazwę wprowadził w 1946 r. Mieczysław Orłowicz, do tego czasu góra nazywała się Klepacz i po czesku nadal tak jest.

Stamtąd kawałek dalej przeszłyśmy czerwonym pod Kamienny Garb i przez Szeroką Kopę (875 m n.p.m.), Jawor (830 m n.p.m.) wróciłyśmy do Międzygórza. To było cudne 25 km.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *