parallax background

Rudawy Janowickie rowerowo

Serce umiera ostatnie
8 listopada, 2019
Zamglone Góry Sowie
30 października, 2019

Budzę się rano w niedzielę (o 7.27) i czytam krótkie męskie: "Wstawaj". Śniadanie jemy więc w Macu. O tym, że po konkretnej górskiej sobocie wszystko mnie boli, przypomnę sobie, wjeżdżając na Sokolik.

Rudawy Janowickie z perspektywy roweru wyglądają zupełnie inaczej, zwłaszcza że można powjeżdżać w zakamarki, w które się czasem nie chce wchodzić. Dzień odczuwalnie za krótki. Dzisiaj wszystko mnie boli podwójnie

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *