Sycylia – Spacer z Palermo do Katanii – cz. 3 – Góry Madońskie

Sycylia – Spacer z Palermo do Katanii – cz. 4 – ETNA
26 grudnia, 2022
Sycylia – Spacer z Palermo do Katanii – cz. 2
13 listopada, 2022

Bekowisko danieli. Parco delle Madonie, (fot. Ewa Chwałko)

Przez dwa dni szłyśmy szlakami przepięknego Parco delle Madonie. Zadbanego i naturalnego jednocześnie.  Towarzyszyło nam przez cały czas porykiwanie danieli. Były to niewątpliwie odgłosy zadowolenia i satysfakcji.
Wreszcie wyszłyśmy wprost na bekowisko - gdybym miała być tu tylko dla tej chwili - warto było. Łanie pryskały spłoszone, ale panowie najpierw się prezentowali, a potem odsuwali z godnością. A czasem nie odsuwali, tylko załatwiali męskie porachunki pomiędzy sobą, ignorując naszą obecność.
 
Znad morza dojechałyśmy do klimatycznego miasteczka Collesano u progu parku. Akurat polska rodzina przyjechała tu kupić sobie mieszkanie - szczęściarze. Gdy nabierałyśmy wody z miejskiej fontanny, Sycylijczyk usiłował nas przekonać, że chodzenie na piechotę jest błędem a góry można podziwiać z okien jego willi. Bezlitośnie ruszyłyśmy tymczasem na szlak. Piętrzący się masyw Gór Madońskich przypominał mi Piatra Cralului w Rumunii. 
 
W parku ścieżki są pięknie utrzymane i czyste. Nie ma śladu wszechobecnych w wielkich miastach śmieci. A Schronisko Marini - wyglądające jak zwykłe polskie schronisko górskie - przedstawiło się nam jako hotel. Bardzo drogi (80 euro za noc). Nie było żadnych turystów, zaś całość została wynajęta przez firmę na imprezę integracyjną. Kierownik łaskawie znalazł dla nas pokój mierzący 2x2 m2 z łóżkiem piętrowym (zapłaciłyśmy za niego trochę taniej). I tak najważniejsza była łazienka.
 
Następnego dnia porzuciłyśmy w schronisku plecaki i na lekko pobiegłyśmy na dwa najwyższe w parku i kamieniste szczyty - Pizzo Carbonara (1979 m n.p.m.) i Pizzo Scalonazzo (1904 m n.p.m.).
 
Gody parzystokopytnych rozlegały się z każdej strony. Zeszłyśmy wreszcie do uroczego miasteczka Geraci Siculo ułożonego malowniczo na grzbiecie góry, z uliczkami wąziutkimi i prowadzonymi po łuku. Mimo pory siesty, właściciele maleńkiej tawerny przygotowali nam makaron z pomidorami i bazylią. Jadłyśmy, a na talerze padał cień kamiennego Il Duomo.
 
W upale pokonywałyśmy po górskim ramieniu - bo tu oczywiście wszędzie góry - przestrzeń pomiędzy Parco delle Madonie a Parco delle Nebrodi.
Gospodarz, wpuszczając nas na nocleg pod namiotem na swoją posesję, poczęstował nas jajkami. Człowiek się musi zastanowić, czy nie wozić własnej kury na wyprawy.
 
W oddali widać już JĄ.
Lokalizacja:

Włochy, Sycylia,

Collesano - miasteczko,

Parco delle Madonie

Pizzo Carbonara (1979 m n.p.m.)

Pizzo Scalonazzo (1904 m n.p.m.)

Geraci Siculo - miasteczko

Date:

28 września - 13 października 2022 r.

Detal na elewacji w Collesano (fot. Anna Ciesielska)

Detal na elewacji w Collesano (fot. Ewa Chwałko)

Grzbiet Gór Madońskich przypominający Piatra Cralului w Rumunii (fot. Ewa Chwałko)

Drzewa w Parco Delle Madonie (fot. Ewa Chwałko)

Wielkie szyszki - jeden z symboli Sycylii(fot. Ewa Chwałko)

W drodze do schroniska Marini (fot. Ewa Chwałko)

Pizzo Carbonara (1979 m n.p.m.) (fot. Ewa Chwałko)

Pizzo Carbonara (1979 m n.p.m.) (fot. Ewa Chwałko)

Pizzo Scalonazzo (1904 m n.p.m.) (fot. Anna Ciesielska)

Pizzo Scalonazzo (1904 m n.p.m.) (fot. Anna Ciesielska)

Daniele w Górach Madońskich (for. Ewa Chwałko)

Daniele w Górach Madońskich (fot. Ewa Chwałko)

Daniele w Górach Madońskich (fot. Ewa Chwałko)

Memento mori w rajskim krajobrazie (fot. Ewa Chwałko)

Daniele w Górach Madońskich (fot. Ewa Chwałko)

W oddali góry parku Nebrodi (fot. Ewa Chwałko)

Pagórkowaty obszar pomiędzy Madonie a Nebrodi (fot. Ewa Chwałko)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *